Waldemar Ferschke
NAZYWAM SIĘ
Jestem przedsiębiorcą. Byłem współtwórcą i wiceprezesem Medisept. Od samego początku podejmowałem decyzje i doświadczałem presji. Widziałem jak stres, który został uznany za nieistotny element zarządzania niszczy relacje, organizacje i wyniki.
Jestem również z wykształcenia lekarzem. Rozumiem jak stres działa na poziomie fizjologicznym i praktycznym. Jako lekarz widzę jak stres wpływa na układ nerwowy, funkcjonowanie lidera, jego decyzje i atmosferę w zespole. Jako przedsiębiorca, widzę jakie są tego stresu koszty w wymiarze operacyjnym, czasowym i finansowym.
W efekcie ponad 35 lat doświadczenia, wiem jak bolesne konsekwencje dla firmy może nieść za sobą pominięcie kwestii związanych ze stresem. Na własnym przykładzie sprawdziłem, jak podejmować decyzje, które łączą racjonalną analizę z uważnością na sygnały płynące z ciała.
Wiem, jak nie stracić kontroli nad sobą pod presją pracy — i jak prowadzić zespół z pełnym zrozumieniem czynnika ludzkiego. Wiem jak przejść od stresu do skuteczności.
Dzisiaj jako lider, coach i mentor kieruję się tym aby nieustanne wspierać liderów i ich zespoły w dążeniu do skuteczności i jednoczesnej dbałości o najważniejszą część firmy - czyli ludzi. To zawsze przekłada się na sukces całej organizacji.


Nie robię tego, bo skończyłem odpowiednie kursy. Robię to, bo przez większość życia sam nie słuchałem własnego ciała — i zapłaciłem za to bólem, który skończył się na stole operacyjnym.
Wiem, jak to jest zbudować coś od zera. Wiem też, jak to jest usłyszeć diagnozę, która jest bezpośrednim skutkiem lat ignorowania sygnałów, jakie ciało wysyłało od dawna. Te dwa doświadczenia — przedsiębiorcy i pacjenta — nauczyły mnie jednego: sukces, który kosztuje zdrowie, nie jest sukcesem. Jest tylko odroczonym rachunkiem.
Nie uczę ludzi „radzić sobie ze stresem" w oderwaniu od życia. Uczę ich, że da się być skutecznym liderem i jednocześnie nie stracić kontaktu z własnym ciałem, rodziną, sensem tego, co się robi.
Presja sama w sobie nie jest wrogiem. Wrogiem jest cisza — to, że nikt nas nie uczy, jak ją rozpoznawać, zanim zamieni się w koszt. Moją rolą jest tę ciszę przerwać. Najpierw u siebie, potem u tych, z którymi pracuję.
Dlaczego to robię
MOTYWACJA
Nie obiecuję, że stres zniknie. Obiecuję, że nauczę Cię z nim funkcjonować bez kosztu jakim jest Twoje zdrowie.
Szczęśliwi klienci
MOI NAJMILSI
Oto historie współpracy z klientami – to z nich wyniosłem to, kim dzisiaj jestem, co robię i w co wierzę. To one motywują mnie do działania poza presją.
Najpierw sam, na własnym przykładzie doświadczyłem napięcia i stresu, co objawiało się bólami kręgosłupa. Problem rozwinął się do takiego stopnia, że zmuszony byłem poddać się zabiegowi chirurgicznemu. Jednak dopiero wtedy gdy zrozumiałem, że to ja sam ponoszę odpowiedzialność za stan mojego ciała rozpocząłem zmianę w psychosomatyce. Codzienne słuchanie sygnałów, które wysyła organizm i praca nad ich właściwym interpretowaniem sprawiły, że moje dochodzenie do zdrowia przyspieszyło i ostatecznie przyniosło oczekiwane skutki.
Pamiętam menedżera, który przez miesiące żył z bólem głowy i uznawał go za „część pracy". Kiedy w ramach coachingu nauczył się rozpoznawać sygnały swojego ciała zamiast je zagłuszać, ból ustąpił szybciej niż presja w jego kalendarzu – bo problemem nigdy nie była presja, tylko sposób, w jaki się z nią mierzył. To jedna z wielu historii, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że psychosomatyka to nie dodatek do zarządzania stresem, tylko jego podstawa.
Pamiętam zespół zarządzający, który zanim trafił na warsztaty, komunikował się głównie wybuchami i milczeniem – klasyczny obraz zespołu na granicy wypalenia zawodowego. Kilka miesięcy pracy wystarczyło, by ci sami ludzie potrafili nazwać napięcie, zanim zamieniło się w konflikt.
Pamiętam przedsiębiorcę, dla którego każda trudna decyzja kończyła się bezsenną nocą i kołataniem serca. Nauczył się oddzielać sygnał biologiczny od treści decyzji – i zaczął decydować szybciej, spokojniej, wcale nie mniej odpowiedzialnie.
Każda z tych historii uczyła mnie tego samego: ciało mówi prawdę, zanim powie ją głowa. Rolą lidera nie jest ignorowanie tego sygnału, tylko nauczenie się, jak nim skutecznie zarządzać. Dlatego jako lekarz, coach i mentor łączę wiedzę medyczną z doświadczeniem przedsiębiorcy i warsztatem pracy z zespołami – bo widziałem z obu stron, ile kosztuje presja w biznesie, kiedy nikt nie uczy, jak z niej wyjść bez szkody dla zdrowia, zespołu i wyników firmy.
Kto wie? Może Ty będziesz kolejną osobą w mojej historii...
Warsztaty grupowe
Jedno- i dwu-dniowe warsztaty grupowe dla zespołów oraz kadry kierowniczej i zarządczej. Kompendium wiedzy z tematyki zarządzania stresem w miejscu pracy. Formuła ćwiczeń wprowadzająca skuteczne nawyki do codziennego funkcjonowania.
Warsztaty grupowe specjalistyczne
Spersonalizowane dwudniowe warsztaty grupowe, których program pozwala na zgłębienie wybranego tematu. Głębokie spojrzenie we wpływ stresu n procesy firmowe.
Coaching ciągły
Prowadzę współpracę trzymiesięczną lub dłuższą, z regularnym rytmem spotkań i kontaktem między sesjami. Ten format wybieram z osobami, które chcą trwałej zmiany sposobu pracy ze sobą.
Sesja interwencyjna
Spotykam się z Tobą jednorazowo w sytuacji ostrego kryzysu przed ważną decyzją, po trudnym wydarzeniu, w momencie, w którym potrzebujesz uporządkować głowę szybko.
Formy współpracy
Bennewicz Instytut Kognitywistyki
Psychosomatyka
2023-2025
Psychologia doświadczeń subiektywnych
2020-2022
Coaching
2018-2019
Europejski Instytut Psychologii Biznesu
Coaching
2017
UMCS
Wykładowca
2007-2016
Studia podyplomowe UJ
Epidemiologia
1992-1996
Uniwersytet Medyczny w Lublinie
Wydział lekarski
1986-1992
Uczę się od najlepszych
EDUKACJA I DOŚWIADCZENIE


MASZ PYTANIA?
Jeśli masz jakiekolwiek pytania dotyczące psychosomatyki, śmiało skontaktuj się z nami.
SKONTAKTUJ SIĘ
Z NAMI



